Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo helion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo helion. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 października 2013

Obudź swoja kreatywność – Dagmara Gmitrzak – recenzja

Poza pisaniem poradników, Dagmara Gmitrzak zajmuje się również socjologią, a ponadto jest trenerką rozwoju osobistego, dziennikarką a także terapeutką technik holistycznych. Ukończyła Uniwersytet Warszawski w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych. Na swoim koncie ma pięć książek. Od 2001 roku prowadzi warsztaty rozwoju osobistego oraz szkolenia dla firm.

Jeżeli chcemy tworzyć, ale nie mamy weny twórczej czy też czujemy się wypaleni w swojej obecnej pracy i nie wiemy co mamy zrobić, to najlepiej jest sięgnąć po poradnik pani Gmitrzak. Pisarka przez cały czas przekonuje nas do tego, że życie jest jedną wielką wspaniała przygodą i stawia nam wiele fascynujących możliwości, które nie zawsze wiemy jak mamy wykorzystać. Zadaniem autorki jest pomoc w odnalezieniu swojego wewnętrznego artysty, odbędziemy podróż w głąb własnego umysłu. Przez całą książkę pisarka przekonuje, że każdy z nas posiada szczególny dar, nawet jeśli nie jesteśmy o tym przekonani. Zapewnia, że w każdym z nas kryje się znakomity twórca, ale nie dajemy mu dojść do głosu.

Przede wszystkim autorka pokazuje nam, jak radzić sobie z negatywnym myśleniem. Poznajemy różne typy osobowości i inteligencji ze szczegółowym opisem. Dowiadujemy się czym są lifeaventure i artventure, które pomagają nam spełniać największe marzenia. Dzięki poradnikowi zrozumiemy, na czym dokładnie polega fascynacja innymi osobami. Pisarka zagłębia się w naszym umyśle i odkrywa po kolei wszystkie czakry. Autorka pisze o duchowości, intuicji, inteligencji, świadomości oraz typach osobowości. Jednym słowem – jest to podręczna , podstawowa skarbnica wiedzy z psychologii.

Poradnik czyta się szybko i przyjemnie. Już sama okładka zmusza nas do myślenia. Autorka zadbała również o wewnętrzną estetykę: co chwilę pojawiają się inspirujące cytaty znanych ludzi, w każdym rozdziale znajdziemy różnorodne ćwiczenia, które stymulują umysł. Każda istotna informacja jest oddzielona od tekstu. Pojawiają się różne czcionki o różnej wielkości, dzięki którym łatwiej jest nam się odnaleźć. Każdy szczegół jest przejrzyście wypunktowany, co jest celowym działaniem autorki, które ma za zadanie pobudzenie naszej twórczości.

„Obudź swoją kreatywność” to poradnik jak rozbudzić swojego wewnętrznego, uśpionego twórcę. Autorka zapewnia, że w każdym z nas drzemie potencjał twórczy, a jej książka ma za zadanie go obudzić. Książka jest inspiracją do wprowadzenie zmian w swoim życiu. Mnie zdecydowanie zainspirowała.

Klaudia Kwiatkowska

                                                     Za książkę dziękujemy:

poniedziałek, 15 lipca 2013

Wałkowanie Ameryki - Marek Wałkuski


Marek Wałkuski (rocznik 1967) to wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie i dziennikarz radiowej Trójki (1990-2002). Jest autorem licznych reportaży i relacji podróżniczych. Wydana w 2012 roku książka „Wałkowanie Ameryki” jest jego debiutem literackim. To nietypowy reportaż podróżniczy, próbujący wytłumaczyć zachowania Amerykanów niezrozumiałe dla Polaków.

W „Wałkowaniu Ameryki” Marek Wałkuski na nieco ponad 300 stronach przedstawił specyficzny obraz statystycznego Amerykanina, tzw. „Przeciętnego Józka”, jego – czasami dosyć dziwne - zwyczaje, pochodzenie, historię, wyznawaną religię a nawet używany język i podejście do obcokrajowców oraz ludzi innych ras. Wszystko to okraszone zostało opowieściami z życia autora w Stanach Zjednoczonych.

Tytuł nawiązuje bowiem nie tylko do nazwiska dziennikarza i jego przeżyć, ale też Ameryka zostaje naprawdę przez niego „przewałkowana”. Wałkuski dowodzi, że każda nacja ma swoje racje i w życzliwy dla obu stron sposób konfrontuje je ze sobą.

Książkę czytać zaczęłam rano, skończyłam następnego dnia wieczorem – pochłonęła mnie bez reszty. Język jest na tyle przystępny i czasem wręcz dowcipny, że nawet ludzie niezainteresowani socjologią czy Stanami Zjednoczonymi znajdą w „Wałkowaniu Ameryki” coś dla siebie. Warto w ramach porównania przeczytać „Zapiski z wielkiego kraju” Billa Brysona – myślałam, że będzie to podobny typ literatury, i cóż, myliłam się. O dziwo – lepiej czytało mi się książkę Wałkuskiego od zabawnych felietonów Brysona.

„Wałkowanie Ameryki” polecam wszystkim, którzy są otwarci na poznawanie innych kultur, którzy chcą zrozumieć Amerykanów i dowiedzieć się całej masy ciekawostek na temat ich i ich ojczyzny (lub, jakby to lepiej ująć, ich ojczyzny z wyboru). Naprawdę warto.

Recenzje napisała: Karolina Furyk 

Za książkę dziękujemy księgarni internetowej helion

wtorek, 9 lipca 2013

Helion.pl na wakacje i nie tylko!

POLECAMY!


Mąż, którego nie znalam - Sylvia Day - recenzja

Sylvia Cross, autorka książki „Mąż, którego nie znałam” sławę zdobyła pisząc serię erotyków o Crossie. „Mąż, którego nie znałam” także należy do tej kategorii. Swoisty romans, obsadzony w rzeczywistości dawnego Londynu, pośród balów, wycieczek landem na wieś i popołudniowych herbatek. Z mnóstwem seksu w tle. Prawdziwa chrapka dla wielbicieli gatunku: romanse sprzed lat.

Isabel, lady Pelham (wdowa) i młody Gerard Faulkner, markiz Greyson, biorą ślub. Nie, nie z miłości, z wyrachowania. Każdemu z nich taki układ odpowiada, chociaż z zupełnie różnych powodów. Na początku jest wspaniale, plan udaje się doprowadzić do realizacji. Później jednak... Gerard postanawia zdobyć Isabel. Czy trudno będzie zdobyć jej zaufanie? Jaka zmiana nastąpiła w mężczyźnie i z jakiego powodu, że postanowił zmienić się i uwieść własną żonę?

Książka jest bardzo lekka w odbiorze. Autorka prezentuje przyjemny, dowcipny styl pisania. Zaletą są dialogi, przekomarzania się, ironiczne poczucie humoru bohaterów. Jest to na pewno jedną z zalet tej książki. Na pewno można się przy niej ubawić, obserwując perypetię bohaterów i ich rozterki.

Z mojego punktu widzenia, książka jest lekko przesłodzona. Nie mówię, że to bardzo źle. To jest taki typ literatury, gdzie każdy jest piękny, przystojny, ma zalety i dowcipny. A jednak ciężko mi uwierzyć w takie nienasycenie seksem, w taką chęć uprawiania go bez przerwy. Zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety. Każdy z nich jest idealny, pięknie zbudowany i napalony. Dzięki temu powieść ocieka erotyzmem i idealnym seksem, który nie istnieje. Musimy przyznać to szczerze, książka nie odzwierciedla prawdziwego życia, a jedynie nasze chęci do tego, jakie by ono mogło być. Czy to źle? Zależy, jak bardzo lubimy taki typ powieści. Czasami dobrze jest zagłębić się w świat idealnych ludzi, potańczyć na balu, wypić popołudniową herbatę i pokonać wszystkie nieprzychylne nam osoby. A jednak powrót do rzeczywistości, po odłożeniu takiej książki na półkę, może okazać się nad wyraz bolesny.

Poleciałabym ją każdej młodej dziewczynie, która wierzy w miłość aż po grób. Romantyczki znajdą tutaj dla siebie idealny świat, z idealnym mężczyzną, co prawda nie księciem, bo markizem, ale zawsze to coś. Powieść jest lekka, przyjemna, idealna na wakacje. Pozwala oderwać się od szarości dnia codziennego i zajrzeć w inny, lepszy, nierzeczywisty świat. Podobała mi się, bo tryska humorem, jest zupełnie inna od poważnych, sztywnych romansów i w porównaniu z tradycyjnymi harlequinami naprawdę dobra.


Fragment książki dostępny na stronie wydawnictwa

Recenzję napisała: Patrycja Żurek

Książkę otrzymaliśmy od: