Pokazywanie postów oznaczonych etykietą national geographic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą national geographic. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 sierpnia 2013

Grecja - Przewodnik. Wakacje na walizkach - recenzja

Autor niniejszego przewodnika po Grecji, Mike Gerrard jest pasjonatem tego przepięknego kraju od wielu lat. Odwiedza Grecję rokrocznie, za każdym razem odkrywając coś nowego. Wszystkie uwagi i przemyślenia zamieszcza w swych przewodnikach i reportażach podróżniczych, publikowanych w wielu magazynach na całym świecie. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród literackich i dziennikarskich. Do tego stopnia kocha to miejsce i pisanie o nim, iż podjął się tygodniowej pracy na wyspie Zakynthos jako kelner, aby napisać jeden ze swych artykułów do „The Times”.

Od wielu lat darzę ten kraj tym samym uczuciem, wykorzystując każdą nadarzającą się okazję, ażeby tylko przeczytać coś na temat Grecji, móc ponownie tam pojechać. Propozycję napisania recenzji tego przewodnika, na dodatek tak dobrego znawcy tematu jakim jest Mike Gerrard przyjęłam z wielką radością. Czytanie sprawiło mi ogromną przyjemność. Ponownie znalazłam się w krainie moich marzeń, a to za sprawą fantastycznych opisów tras, które autor kreśli w przewodniku, jak również przepięknych fotografii, które przywracają wspomnienia.

Przewodnik wydawnictwa National Geographic pt. „Grecja” z serii: „wakacje na walizkach” opisuje Grecję Kontynentalną oraz Wyspy Greckie. Poczynając od stolicy wyspy, Aten, poprzez cały Peloponez, autor przechodzi do opisu poszczególnych wysp greckich. Z tych bardzo wyczerpujących informacji dowiadujemy się o historii Grecji, jej kulturze, literaturze, sztuce. Wielką zaletą tej publikacji są mapki tras najważniejszych obiektów, godnych zwiedzenia w danej miejscowości czy regionie. Trasy opisane są w sposób bardzo przejrzysty, co sprawia, że ja, jako osoba, która miała przyjemność je już odkrywać, ponownie odbyłam kolejną, cudowną podróż, dzięki pobudzeniu mojej wyobraźni, za co dziękuję autorowi pięknie.

Osoby, przed którymi ta niewątpliwa przyjemność ,mogę zapewnić, że z tym przewodnikiem dotrą w najbardziej skryte zakątki, a co najważniejsze, szczęśliwie z nich powrócą, bo nie ma co ukrywać, że nawet będąc w tak małym miasteczku jak Lindos, na wyspie Rodos, można krążyć, wciąż nie odnajdując wyjścia.

W przewodniku zawarte są bardzo cenne informacje, a mianowicie: adresy i godziny otwarcia muzeum, numery telefonów, rady praktyczne, adresy hoteli i restauracji, adresy i telefony ambasad i konsulatów a także przydatne słowa i zwroty. Na okładkach, po wewnętrznej stronie, umieszczone są: mapa Grecji oraz plan ateńskiego metra.

Przyznam szczerze, że już dawno nie czytałam tak dobrego przewodnika po Grecji. Zwięzłe opisy, ciekawe trasy do zwiedzania, barwne, przepiękne ilustracje oraz podręczny format sprawiają, że mam wręcz obowiązek polecić ją każdemu, kto wybiera się na odkrywanie tego przepięknego zakątka, kolebki naszej europejskiej cywilizacji.

Wspaniałej przygody życzę!

Recenzję napisała: Beata Dalla Valle

Za książkę dziękujemy:

piątek, 15 lipca 2011

Kobieta na krańcu świata 2

Martyna Wojciechowska to przede wszystkim dziennikarka. Jest naczelną redaktorką magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveller. Jest związana ze stacją TVN, w której prowadziła takie programy jak "Big Brother", "Dzieciaki z klasą", "Automaniak". Miłośniczka sportów ekstremalnych (Rajd Dakar 2002, Rajd Transsyberia 2003), zdobywczyni Korony Ziemi, Kobieta Roku 2009 magazynu "Twój Styl".



Jednak chyba najciekawszą dziedziną jej życia jest podróżowanie. Do takiego wniosku doszłam po przeczytaniu zapisu drugiej serii programu "Kobieta na krańcu świata" wydanej przez National Geographic. Martyna opisuje w niej swoje podróże po Afryce i Azji. Głównymi bohaterkami tych opowieści są kobiety, które Martyna spotyka na swojej drodze. Autorka dość wnikliwie opisuje ich życie, tak odległe od naszego, starając się znaleźć coś co łączy i dzieli wszystkie kobiety świata. Z zapisu możemy dowiedzieć się jak to jest mieszkać z prawdziwym hipopotamem, jak wygląda życie współczesnej gejszy w Japonii, czy też jak się czuje kobieta nosząca codziennie na swojej szyi obręcze po to by wydłużyć swoją szyję aby zarabiać pieniądze jako atrakcja turystyczna oraz podobać się mężczyznom (taka szyja może mieć nawet do 40 cm długości!).



Czytając tę książkę wraz z autorką przeżywamy emocje, które jej towarzyszyły podczas poznawania kolejnych ludzi i ich historii: smutek, wzruszenie, radość, poczucie niesprawiedliwości, dumę. Poza tym mamy szansę wyjść na chwilę z naszych domów, miast i znaleźć się zupełnie gdzie indziej-na drugim krańcu świata. Zobaczyć jak żyją tamtejsi ludzie, jacy są, jakie mają zwyczaje. Niejednokrotnie są to rzeczy dla nas niewyobrażalne, a nieraz łapiemy się na tym jak bardzo jesteśmy do tych ludzi podobni... Kobiety w Tajlandii, żeby podobać się mężczyznom, noszą na szyjach obręcze, a ile my, kobiety z "naszego" świata jesteśmy w stanie zrobić z tego samego powodu?



Książkę polecam nie tylko jako doskonałą rozrywkę, ale również źródło informacji o życiu w innych krajach i o sytuacji kobiet tam żyjących.

piątek, 1 lipca 2011

Sięgać coraz wyżej...


Za niecały miesiąc (24 lipca) minie dziewięć lat odkąd zbuntowany trzynastolatek Jasiek Mela schronił się przed deszczem w miejscu gdzie znajdował się transformator elektryczny. Doznał wtedy porażenia prądem-przez jego ciało przepłynęło 15 tysięcy woltów. W wyniku porażenia stracił lewą nogę i prawe przedramię. Czy jest możliwe aby taką tragedię obrócić w coś dobrego? Jasiek, w ciągu tych dziewięciu lat, udowodnił, że nie ma rzeczy niemożliwych.

W tym czasie zdobył biegun północny i południowy, podróżował po Lofotach, zdobył Kilimandżaro i Elbrus, a także przebiegł Maraton Nowojorski. Poza tym znalazł jeszcze czas na to, aby skończyć szkołę i rozpocząć studia. Obecnie prowadzi Fundację Poza Horyzonty, która stara się dawać nadzieję ludziom poszkodowanym w różnego rodzaju wypadkach. Napisał też książkę wydaną przez National Geographic.

W swojej książce "Poza horyzonty" Jasiek opisuje jak wyglądało jego życie zaraz po wypadku i co sprawiło, że doszedł do siebie. Nie był to proces łatwy, ale dzięki pomocy rodziców i wspaniałych ludzi, których spotkał na swojej drodze, udało się. Jego życie zmieniło się, to było nieuniknione. Jednak sam Jasiek mówi: "Niby wiele straciłem, ale zyskałem dużo więcej i uważam się za szczęściarza. Staram się doceniać to, co mam, a mam piękne życie. Tak chcę je widzieć i tego życzę każdemu z Was."

Oprócz tego Jasiek opisuje w książce również swoją rodzinę. Przed jego wypadkiem dotknęły ją inne tragedie, z których jednak zawsze potrafiła się podnieść i znaleźć siłę aby dalej żyć. Są też sytuacje zabawne, np. historia z kwasem chlebowym czy też eksperymentowanie z galaretkami w... wannie. Dodatkowo książka zawiera wiele pięknych zdjęć z "jaśkowych" podróży po świecie. Ale niech najlepszą recenzją będzie to, co po przeczytaniu powiedziała pewna znana mi osoba- "tak niesamowitej książki jeszcze nie czytałam". Dodam tylko, że osoba ta przeczytała już w swoim życiu wiele książek.