Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowieść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowieść. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 kwietnia 2014

Dźwięki wspomnień - recenzja

"Dźwięki wspomnień” stanowią udany debiut młodej polskiej bloggerki Katarzyny Meres. Autorka, która do tej pory rozpisywała się na temat nowych doznań literackich na blogu Świat Kasiencjusza, porusza w swej książce bardzo ważny temat, mianowicie przemijanie. Wydana przez Novae Res książeczka jest rodzajem pamiętnika pisanego przystępnym, acz delikatnym i bardzo plastycznym językiem. To opowieść o miłości: tej butnej, nieprzewidywalnej, ale i tej która trwa przez lata.

Kiedyś tematu tego dotykał ks. Jan Twardowski, który pisząc: "spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą", pokazał jak ważne jest być przy drugim człowieku. Dziś to Meres stara się pokazać ulotność ludzkiego życia wraz z jego dramatycznymi i pięknymi chwilami. Chociaż książka dzieli się na dwie opowieści, główną postacią pamiętnika, jest Emilia. Młoda kobieta nie może o sobie powiedzieć: szczęściara, bo chociaż jest piękna i mądra, nie zdołała stworzyć rodziny o jakiej marzyła.

Wychowuje uroczą córeczkę, która właściwie nie zna swojego ojca, ani dziadka, który dość skutecznie odseparował córkę i wnuczkę od ich męża i ojca. Emilia rozpoczyna pisanie pamiętnika w chwili, kiedy dowiaduje się, że cierpi na chorobę krwi, na którą nie ma lekarstwa. Postanawia połączyć swoją córkę z jej ojcem. Nim to jednak nastąpi, opisuje swe potajemne spotkania z ukochanym. Wyjawia jego tajemnice, o który wie…, bo jest kobietą. Chciałaby powiedzieć mu o chorobie, ale on nieoczekiwanie musi wyjechać, bo ktoś zachorował na białaczkę. Dziewczyna wszystko to rozumie, ale obawia się, że ukochany nie zdąży wrócić przed jej odejściem.

W pamiętniku przepełnionym słowami ciepłymi i pełnymi emocji, swe zapiski umieszczą również ojciec i córka, których życie nabierze zupełnie innych barw. Ojciec w swoich wpisach, będzie mówił wprost do Emilii. Rozpoczęty przez nią pamiętnik będzie rodzajem rozmowy i opowieści: o sobie, o Wiktorii, o rodzinie. „Dźwięki wspomnień” to zaledwie jedna setka stron, a miejsce znajdzie się tu także dla żalu: o niezrobione, niewysłuchane i nieprzemyślane. Krótka opowieść Emilii i późniejsze słowa mężczyzny pokażą również, jak bardzo może wydorośleć człowiek, który zrozumie słowo: miłość.

Druga część poświęcona jest miłości dojrzalszej. To historia rozpoczęta prologiem i zakończona epilogiem. To czysta charakterystyka prawdziwego i długiego uczucia, które pielęgnowane nie słabnie. Tutaj postacią główną jest opowiadająca o swej miłości, dojrzała kobieta. Mówi o zakochaniu, wspólnocie chwil oraz o ich muzyce. Nie zapomina także chwil smutniejszych, bo także i one tworzą ich życie.

O miłości pisano od wieków, ale nie jest to uczucie, o którym pisać potrafi każdy. Miłość trzeba czuć, trzeba jej doświadczyć, by potrafić o niej mówić. Pierwsza opowieść to wspomnienia i marzenia, druga zaś prawdziwa spowiedź kobiety spełnionej, która pragnie podzielić się kilkoma wspomnieniami szczęścia. Pierwsza część jest dość chaotyczna, druga bardzo spójna i „pewna swego”.

Nie sposób przejść obojętnie obok „Dźwięków wspomnień”. Także ze względu na okładkę: stare złoto w połączeniu ze szmaragdem… i jak tu nie sięgnąć po Meres?

Katarzyna Słocińska

Za książkę dziękujemy:

piątek, 20 maja 2011

Agnieszka Frączek "Kochana mamusia" - recenzja

"Kochana mamusia" Wydawnictwa Debit to ciepła i pełna humoru opowieść o najważniejszej osobie dla każdego dziecka: mamie. Powstało już wiele wierszy, opowiadań i historii na temat matki. Książka Agnieszki Frączak zdecydowanie się z nich wyróżnia. Sam styl pisania autorki jest zaskakujący i niebanalny. Na pewno spodoba się młodszym pociechom. 

Mnie osobiście zachwyciła grafika książki. Twarda i puszysta okładka na pewno uchroni książeczkę przed zniszczeniem. Wspaniałe są ilustracje wykonane przez Elen Lescoat. Dzieci się na pewno nimi zachwycą. Uwagę zwraca też specjalna czcionka opowieści. To też wyróżnia tę książkę od innych.

Tak naprawdę to nie tylko opowieść dla dzieci. W końcu każdy z nas ma matkę i pomimo tego, że dorastamy, wyjeżdżamy i zakładamy własne rodziny, to ciągle pamiętamy i tęsknimy za mamusią. Dorosły w tej książce odnajdzie chwile z dzieciństwa. Przypomni sobie wspólne chwile i zabawy z mamą..

"Kochana mamusia" to idealny prezent na zbliżający się Dzień Matki. Na pewno każda mama będzie zachwycona z takiej niespodzianki.


Książka otrzymana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Debit.

wtorek, 17 maja 2011

Kochana Mamusia - recenzja

"Kochana mamusia" to bardzo ładnie wydana książka Wydawnictwa Debit, która trafiła niedawno w moje ręce. Książka jest w twardej, puszystej, różowej i bardzo miłej w dotyku okładce.

Całość książki jest ozdobiona pięknymi obrazkami, których autorką jest Elen Lescoat. O czym jest ta wyjątkowa opowieść? To bardzo ciepła i humorystyczna opowieść pisana wierszem, która opowiada o najważniejszej dla niektórych z nas osobie - o mamie. O jej uczuciach, zapachu a nawet o szczęściu jakim obdarowuje swoje dzieci.

"Czasem hasa w adidasach, czasem w butach na obcasach,  
zresztą strój jest bez znaczenia - uśmiech ją w królewnę zmienia!"

Sądzę, że ta książka to idealny prezent dla wszystkich mam, jest przepięknie wydana i posiada urocze pastelowe grafiki, które dodają jej uroku. Jeśli nie mace jeszcze pomysłu dla swoich mam to zachęcam do zakupienia tej pozycji.



Książkę otrzymaliśmy od: