Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 lutego 2014

„ NLP Wprowadzenie do programowania neurolingwistycznego” – J. O'Connor, J. Seymour - recenzja


Jakoś poza beletrystyką zaglądam coraz częściej do książek, które poszukują odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Jedną z takich pozycji jest książka "NLP Wprowadzenie do programowania neurolingwistycznego", którą popełnili Joseph O'Connor i John Seymour.

Może zacznę od tego, że chciałabym wytłumaczyć o co tak naprawdę chodzi autorom tej książki. Sama nazwa, choć brzmi dość tajemniczo, składa się z trzech elementów. Neuro - związane jest z naszym układem nerwowym i procesami myślowymi, które w organizmie zachodzą. Lingwistyczne - dotyczy języka, który pozwala nam komunikować myśli i oddziaływać słowami na innych. Programowanie - nawiązuje do pewnego rodzaju nawyków, które w sobie wykształcamy i które możemy w sobie wypracować.

Przyznam szczerze, że czytając tę książkę, miałam wrażenie, że poruszam się po delikatnej tematyce w dość bezduszny sposób. Książka jest bardzo fachowa, co nie znaczy, że trudna w odbiorze. Autorzy posługują się wieloma ułatwiającymi zrozumienie rozwiązaniami. Metody, o których piszą wizualizują, w książce jest wiele schematów i rysunków, a trudniejsze fragmenty wzbogacone są przykładami. Muszę przyznać, że już dawno nie czytałam tak dopracowanej o wszelkie szczegóły pozycji. Co do jakości, nie mam najmniejszych wątpliwości, że jest to książka godna polecenia i warta uwagi. Szczególnie dla tych, którzy chcieliby zgłębić tę tematykę.

Sama metoda neurolingwistycznego programowania do mnie nie przemawia. Uważam, że sposób, który przedstawiają jej twórcy, jest zbyt powiązany z manipulacją. Jestem przekonana, że firmy marketingowe, korporacje i trenerzy personalni posługują się tą metodą, gdyż jest ona niewątpliwie dość agresywna.

Co do skuteczności NLP mam ambiwalentne uczucia, bo uważam, że autorzy wskazują na pewne prawdy związane z naszym zmysłowym postrzeganiem świata, z nawykami, które możemy w sobie wypracować od nowa, ale wszystko wymaga czasu i chęci. Chęci związanej z wyruszeniem do wnętrza siebie i z budowaniem od nowa swoich przyzwyczajeń. Może się to wiązać z poszukiwaniem przykrych emocji, z których powinniśmy się oczyścić, by budować coś lepszego. Uważam, że to trudne.

Z pełną odpowiedzialnością chciałabym polecić tę książkę wszystkim, którzy poszukują sposobów skutecznego działania i samorealizacji. To książka, która rzetelnie prezentuje jedno z wielu rozwiązań. Być może będzie ono dla Ciebie ciekawą propozycją..

Olga Kowalczyk
www.retrams.blogspot.com

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu:

poniedziałek, 1 lipca 2013

Folwark warszawski - Mateusz Poreda - recenzja

Mateusz Poreda należy do młodego pokolenia pisarzy, którym nie obce jest pisanie powieści, scenariuszy jak i sama gra aktorska. Wykorzystuje to zgrabnie w swojej książce pt. „Folwark warszawski”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Jirafa Roja. 

Książka Mateusza Poreda to jeden wielki eksperyment studenta psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, Janka Sobieskiego, i jego ekscentrycznego profesora, promotora jego pracy magisterskiej - Samuela Schmidta. Tematem pracy magisterskiej jest „Studium zachowań homo sapiens jako dowód na ich ewolucję od najprymitywniejszych form życia”, która ma mieć charakter eksperymentu społecznego, opartego na obserwacji wszystkich grup społecznych tj. meneli, dresiarzy, klasy średniej, inteligencji, polityków, celebrytów. 

Aby sprostać zadaniu, nie zawieść promotora i otrzymać wymarzoną pracę w najlepszej placówce psychologicznej w kraju, Janek postanawia sam wziąć udział w swoim badaniu. Chce udowodnić, że tak naprawdę nie odeszliśmy daleko od naszych przodków. 

W trakcie pisania pracy Janek przeżywa śmierć ojca, zostaje porzucony przez dziewczynę, przez co sięga po alkohol, narkotyki; nie stroni też od przygodnego seksu. Wszystkie zachowania towarzyszące mu w tym czasie, zarówno jego, jak i przyjaciół, oraz napotkanych w trakcie ludzi, uświadamiają mu, że:  
(…)im bardziej zagłębiałem się w swoje badania, tym ciężej było mi doszukać się odpowiednich porównać. Obserwując ludzi powierzchownie, łatwo było porównywać nas do zwierząt, ale zachowania, które obserwowałem przez ostatnie miesiące u innych, jak również u siebie, wychodziły poza wszelkie normy. Nie da się tego porównać o zachowań zwierzęcych, ponieważ żaden inny gatunek nigdy by się w ten sposób nie zachowywał(…)”.
Czy to oznacza, że jesteśmy gorsi od zwierząt? Jak wiele w nas jest ze zwierzęcia a ile człowieka? Na te pytania na pewno odpowiecie sobie każdy, po przeczytaniu „Folwarku warszawskiego”. 

Polecam tę książkę nie tylko zainteresowanym psychologią ,ale również młodym ludziom, którzy niejednokrotnie zastanawiają się: Jaką drogą podążyć w życiu? Jakiego dokonać wyboru? Co w życiu jest dla mnie najważniejsze? I….. Jakich zachowań unikać, aby nie uznano mnie za gorszego od zwierzęcia?

Książka bardzo interesująca. Żywy, lekki język, ciekawa fabuła, aktualna problematyka i miejsce, w którym toczy się akcja (Warszawa) sprawiły, że przeniosłam się w inny świat, świat Janka Sobieskiego, studenta, którym mógłby być każdy z nas. Tylko czy w takim „świecie zwierząt” chcielibyśmy żyć? A może już w nim żyjemy? Polecam!

Recenzję napisała Beata Dalla Valle