Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kinga rajchel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kinga rajchel. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 stycznia 2014

Recenzja książki pt: „Tożsamość. Trudne pytanie kim jestem”.


Człowiek od zarania dziejów zadawał sobie pytania dotyczące własnej tożsamości. Wiąże się to z poczuciem bezpieczeństwa, sensu życia, poczuciem sprawstwa, zmniejszenia lęku egzystencjalnego. Natura skłania człowieka do poszukiwań, wiedzy, do zadawania pytań. Lubimy wiedzieć – po prostu. Może dlatego tak szybko oceniamy, klasyfikujemy i sugerujemy się stereotypami. To pozwala nam na zmniejszenie poczucia niepewności, kiedy czegoś nie wiemy.

Zapewne wielu z was odpowie, że tożsamość to znajomość swojej historii, członków rodziny, miejsce zamieszkania, pochodzenie i wiele, wiele innych czynników. Ale co jeśli to bardziej złożone i nigdy nie poznamy odpowiedzi?

Książka „Tożsamość. Trudne pytanie kim jestem.” jest zapisem rozmów prowadzonych przez autorów w trakcie kilkugodzinnych spotkań z udziałem publiczności, wzbogacona o felietony na temat tożsamości tychże autorów, których sylwetki, w wielkim skrócie, przedstawiam poniżej:

Wiesław Łukaszewski – wybitny autorytet z zakresu psychologii społecznej i psychologii osobowości.

Dariusz Doliński – jeden z najwybitniejszych polskich psychologów społecznych. Autor licznych artykułów publikowanych w prestiżowych czasopismach psychologicznych w Polsce i za granicą.

Aleksandra Fila- Jankowska – psycholog poznawczy i społeczny, swoją przygodę z nauką rozpoczęła jednak od studiów matematycznych.

Tomasz Maruszewski - wybitny autorytet w dziedzinie psychologii poznawczej oraz psychologii emocji i motywacji. Jeden z głównych badaczy zjawiska aleksytymii i pamięci autobiograficznej w Polsce.

Agnieszka Niedzwieńska – pracuje w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od lat prowadzi badania nad pamięcią autobiograficzną, zniekształceniami pamięci oraz pamięcią prospektywną.

Piotr Oleś – psycholog osobowości, profesor zwyczajny w KUL i SWPS; przewodniczący Komitetu Psychologii PAN, członek Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów.

Tomasz Szkudlarek – pedagog, kieruje Zakładem Filozofii Wychowania i Studiów Kulturowych w Instytucie Pedagogiki na Wydziale Nauk Społecznych UG, członek Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN.

Rozmowy ciekawe, nie banalne, skłaniające do refleksji, po prostu rewelacyjne. Autorzy wykorzystują swoją wiedzę psychologiczną, ale nie dają gotowych odpowiedzi, pozostawiając czytelnika z własnymi przemyśleniami. Język którym autorzy posługują się w swoich rozmowach jest przystępny dla każdego, pozwala zrozumieć treści, jednak czytanie książki wymaga skupienia i zaangażowania czytelnika.

Najbardziej podobał mi się felieton Aleksandry Fila – Jankowskiej pt. „Samowiedza, samoocena, tożsamość. Trochę miejsca dla samoakceptacji”. Porusza w nim bardzo ważne kwestie dotyczące między innymi samoakceptacji, tłumaczy w jaki sposób samoakceptacja powstaje lub nie rozwija się prawidłowo, jakie potrzeby dziecka należy spełnić, by prawidłowo funkcjonowało na poziomie emocjonalnym.

Myślę, że to książka odpowiednia dla każdego. Polecam szczególnie studentom psychologii. Warto się zatrzymać, przemyśleć, zastanowić. To temat warty omówienia, zwłaszcza dzisiaj – w czasie chaotycznych zmian, w dobie kryzysu tożsamości i zagubienia wartości, moralności, człowieczeństwa. W czasach kiedy na proste pytania coraz trudniej nam odpowiedzieć, albo coraz trudniej znaleźć czas, by się nad nimi zastanowić.

Książkę oceniam bardzo wysoko. Jestem pod wielkim wrażeniem głębi zawartych w niej wypowiedzi. Czytałam z zapartym tchem.

Kinga Rajchel.


Za książkę dziękujemy:


















środa, 14 sierpnia 2013

Recenzja książki Janusza Majewskiego „Ekshibicjonista”

„Ekshibicjonista” to książka Janusza Majewskiego, polskiego reżysera filmowego, dramatopisarza, scenarzysty i wykładowcy. Pod pseudonimem Patrick G. Clark napisał komedię z gatunku czarnego humoru Upiór w kuchni, którą dwukrotnie reżyserował dla Teatru Telewizji – w 1976 i 1993 roku. Wydał m.in. Siedlisko, Małą maturę i Zimę w siedlisku.

Książka podzielona jest na czternaście opowiadań i dziewięć tzw. miniatur, czyli krótkich opowiastek. Tylko jedno opowiadanie mnie rozbawiło - „Myśli mieszkańca labiryntu”, gdzie zabawny robal, mieszkający za tapetą w jednym z mieszkań, komentuje i rozmyśla na temat życia mieszkającej w nim pary. Opowiadanie jest zabawne i zaskakujące. Reszta jest po prostu pozbawiona sensu i nudna.

Moje oczekiwania były znacznie większe. Miałam wrażenie, jakby książka była pisana „na kolanie”, od niechcenia. W zasadzie nie wiadomo, co autor miał na myśli, co chciał przekazać, jakie przesłanie mają zawarte w książce utwory. Podobno autor trzymał je w swojej szufladzie przez kilkanaście lat, nim postanowił pokazać je światu – sądzę, że powinny były w tej szufladzie jednak pozostać.

Irracjonalność to w sztuce cecha pozytywna, o ile jest podawana w odpowiednich ilościach, z dobrym gustem i adekwatnym do tematu, wyczuciem smaku. Niestety, nie w tym przypadku. Majewski drażni bezsensownością.

Śmiem podejrzewać, że żadne wydawnictwo nie pokusiło by się o wydanie tomiku, gdyby autorem nie był Janusz Majewski z renomą wybitnego scenarzysty i reżysera.

Jedynym plusem jest bogaty język pisarza, dzięki któremu, mimo wszystko, książkę czyta się szybko. Jego zdolność do opisywania zdarzeń jest rewelacyjna; stwarza to jednocześnie poczucie „oglądania” opisywanych sytuacji.

Książkę polecam jedynie zagorzałym fanom twórczości Janusza Majewskiego i czytelnikom, którzy gustują w bardzo specyficznej stylistyce, kierującej się luźnymi, nie mającymi większego sensu opowieściami.

Recenzję napisała: Kinga Rajchel

 Za książkę dziękujemy:

piątek, 2 sierpnia 2013

Brigitte Bardot to ja! - recenzja książki

Pierwszy rzut oka na okładkę – czarno-biała fotografia przedstawiająca piękną Brigitte spoglądającą swym magnetyzującym spojrzeniem. Tytuł napisany w odcieniach fioletu i różu trochę niepokoi, zapowiadając opowiastkę o aktoreczce napisaną przez jej zagorzałą, bezkrytyczną fankę. 

Zaglądam do środka i widzę wspaniałe fotografie z początków kariery Bardot, po czym zagłębiam się w lekturę, przenosząc w cudowne lata 50-te, które nie powrócą już nigdy...

Krnąbrna Brigitte wzbudza we mnie zachwyt i irytację jednocześnie. Mam wrażenie, że autorka idealizuje swoją bohaterkę, po czym z zadziwiającą płynnością przechodzi do „nazywania rzeczy po imieniu”, nie rozczulając się zbytnio. To nie jest biografia. To opowieść widziana z perspektywy Lelievre. To niewątpliwie jeden z wielu punktów widzenia. Opisy pewnych zdarzeń z życia artystki są napisane z ogromną dokładnością, z najmniejszymi szczegółami, co bywa denerwujące, ponieważ autorka często odchodzi od tematu, ale co gorsze, nadaje to zdarzeniom dosyć nierealistyczny charakter. Podejrzewam, że pisarka nie mogła być obecna w trakcie kłótni rodziców Brigitte, kiedy ta, była jeszcze małą dziewczynką, nie przeszkadza jej to jednak by podać szczegóły owej sytuacji. Nie wiemy na ile opowieść jest wiarygodna, nie wiemy dokładnie skąd autorka czerpała informacje. 

Natomiast to co zaskakuje to liczne cytaty i trafne refleksje pisarki na temat Bardot. Lelievre zagląda ponad gwiazdorski wizerunek Brigitte. Mam wrażenie, jakby próbowała zajrzeć w okna jej domu, gdy ta jest sama, bez blasku fleszy, kiedy nie ma wokół nikogo. 

Kim wtedy jest Brigitte Bardot? Lelievre potrafi spojrzeć chłodnym okiem, dociekać tego kim Bardot jest w głębi duszy. Nie usprawiedliwia jej, nie boi się ostrych słów, słów, które brzmią bardziej jak politowanie, niż krytyka. Książka jest godna polecenia, choćby dlatego, że napawa apetytem na jeszcze. Chcę poznać Bardot jeszcze lepiej. Książki nie czytałam „jednym tchem”, ale uważam, że mimo wszystko, warto ją polecić. 

Recenzję napisała: Kinga Rajchel

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Marginesy