środa, 18 kwietnia 2012

Konkurs nie tylko dla najmłodszych


ZADANIE KONKURSOWE:

Ponieważ już za kilka dni będziemy obchodzić Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich chciałabym Was nakłonić do napisania w kilku zdaniach za co cenicie swojego ulubionego autora/autorkę? Nie zapomnijcie w komentarz podać imienia i nazwiska autorki/autora.

CZAS TRWANIA KONKURSU:

Konkurs potrwa od: .18 - 23.04.2012 r.(włącznie)
Wyniki ogłosimy po: 24.04.2012r.

NAGRODA:

Nagroda w konkursie są dwa wspaniałe egzemplarze książki pt: "Tajemnica Błękitnego Zamczyska" - Beaty Wieczorek

Każde dziecko marzy o wielkiej przygodzie, zaczarowanym świecie, tajemniczych istotach, magicznych miejscach… Autorka „Tajemnicy Błękitnego Zamczyska” w mistrzowski sposób opowiada ciepłą historię, która łączy w doskonałych proporcjach to, co fantastyczne, ze znaną każdemu dziecku rzeczywistością.

W książce dzieci znajdą to, co lubią najbardziej – magiczne przedmioty, dziwne postaci, niepokojący nastrój grozy, tajemnice, przerażające zwroty akcji. Panna Wodna, skrzydlaty potwór, cudowne źródełko, niezwykły naszyjnik, postać Lamira – to elementy baśni, które rozbudzają ciekawość i wyobraźnię dziecka. 

Autorka udowadnia, że wystarczy zanurzyć stopę w falującej błękitnej mgle, aby znaleźć się w zupełnie innym, baśniowym świecie. W książce nie brakuje również zapachu rogalików z wiśniową konfiturą (pieczonych przez mamę), zabawnej, rozgadanej ciotki Ani, pulchnej, rudowłosej Anity i piegowatego, odważnego Radka. Prosty język, dialogi i krótkie, barwne opisy sprawiają, że czyta się ją z wielką przyjemnością, a historia Magdaleny, Radka i Anity pochłania całą uwagę młodego czytelnika.

ZASADY:

- W komentarzu poniżej proszę pozostawić swojego maila, by w razie wygranej można było się z Tobą skontaktować.
- Zwycięzców konkursu wybierze administracja bloga.
- Z zwycięzcami konkursu skontaktujemy się mailowo.



Sponsorem nagród jest Wydawnictwo Comm:



11 komentarzy:

  1. Pisarką, którą cenię, jest Ursula K. Le Guin. Potrafi przy pomocy kilku słów przenieść mnie wszędzie, gdzie dzieją się ważne wydarzenia - raz trafiam do Ziemiomorza, gdzie zostaję uzdolnionym i zbyt pewnym siebie czarodziejem, innym razem lecę w kosmos, by wylądować wreszcie jako Lavinia, która czeka na wyśnionego Eneasza. Cenię autorkę za to, że nie tworzy wyłącznie w utartych schematach fantastyki, ale z łatwością i kunsztem doskonałego rzemieślnika żongluje motywami, rodzajami powieści, miejscami, w których rozgrywa się akcja i czasami. Mówiąc potocznie - wielki szacun za styl, talent i magię, jaką pani Le Guin wprowadza do książek. I za to, że w jej światach zło i dobro toczą ze sobą walki jak w życiu, a chociaż nie zawsze kończy się to happy endem, wciąż przekazuje posłanie, aby walczyć do końca i nie poddawać się jak czarodziej, który choć stracił wszystkie umiejętności, odkrył wiele innego szczęścia i zmienił filozofię życia. Moje uznanie za ogromny talent i umiejętność zaskakiwania.

    morthund@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Moją ulubioną autorką jest J.K. Rowling. I może nawet nie tyle ulubioną, co po prostu bardzo cenioną przeze mnie. To dzięki niej i jej magicznemu Hogwartowi zainteresowałam się literaturą. Przez długi czas, dzięki owej pisarce, mogłam przeżywać wiele wspaniałych przygód, mogłam rozbudzić swoją wyobraźnię. Dzieciństwo spędziłam wśród przygód młodego czarodzieja. A wraz z nim dorosłam. Z wiekiem jego perypetie stawały się poważniejsze, tak, jak ja.
    Za to wszystko, że Rowling pozwoliła mi otworzyć okno na literaturę, że pobudziła wyobraźnię, że mogłam śmiać się i smucić, dziękuję.

    ceisha@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię i cenię naszą rodzima pisarkę Katarzynę Michalak.Pisze książki ,które daja czytelnikowi potężną dawkę humoru.Rozbawi czytelnika bez względu na wiek,przemycając w nich sprytnie poważniejsze tematy jak np.walka z białaczką.Lubię ją,bo jest otwarta na swoje czytelniczki i utrzymuje z nimi stały kontakt.Prowadzi sw ój bloog,który jest pełen humoru jak ona sama.Ja nie wyobrażam sobie poranka bez wypicia porannej kawy i przeczytania zapisków Katarzyny Michalak i jej czytelniczek.To ona codziennie wraz ze swoimi czytelniczkami powoduje,że jak w tej piosence-od rana mam dobry humor!
    jolunia559@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Od niedawna moją ulubioną pisarką jest Ewa Nowak. Od bardzo niedawna, mogłabym nawet rzec, gdyż zdążyłam na razie przeczytać tylko dwie jej książki. Pomimo tego już pokochałam jednak styl pisania pani Nowak. Zakochałam się wręcz w jej książkach. Bardzo ważna jest dla mnie realność postaci ukazywanych przez pisarkę. Zawsze są to zwyczajne osoby, które równie dobrze jak na kartach powieści mogłabym spotkać w szkole czy na ulicy po drodze do domu. Daleko im do ideałów ukazywanych często w książkach, nie są też nieprawdopodobnie, wręcz niemożliwie głupi, są po prostu normalni. Podziwiam autorkę za tworzenie tak pięknych właśnie, barwnych i rzeczywistych postaci. Kolejną rzeczą, za którą panią Nowak cenię jest umieszczenie akcji swoich powieści w Polsce- pisarka doskonale zna opisywane realia, dzięki czemu buduje genialne opisy i pokazuje różne miejsca w taki sposób, że bardzo łatwo jest je sobie wyobrazić, przenieść się w nie w czasie czytania książek pani Ewy Nowak.
    magda.m28@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak się złożyło, że z dość silnie oddziałującej na wnętrze i każdy nerw Olgi Tokarczuk padł los ulubienicy w mojej bibliteczce na jej imienniczkę, Olgę Gromyko. Panie nie mają ze sobą wspólnego nic - prócz imienia. Po czasie psychologicznych rozważań z panią Tokarczuk przyszedł czas na zabawę i śmiech z Gromyko. Olga Gromyko zaskarbiła sobie moje ciepłe uczucia dowcipem, ciętym językiem i wciągającą fabułą cyklu o Wolsze Rednej, adeptce magii a dosadniej i dosłowniej: młodej wiedźmie. I co z tego, że są tysiące książek z wątkiem paranormalnym, z wampirami i złymi czarodziejami. Gromyko czaruje niezobowiązującym urokiem nieprzespanej nocy, niekontrolowanych wybuchów śmiechu którym mijający nas ludzie będą się dziwili oraz gwarantowanym dobrym samopoczuciem. Co z nią jest nie tak? Uwielbiam wschodnich pisarzy - autorka cyklu jest Ukrainką. Pisze o wrednej i złośliwej wiedźmie - o cechach Sherlocka Holmesa. Pozwala zaszyć się w świecie, do którego tak trudno czasami się dostać - świata fantazji, w którym dobro w końcu i tak będzie do góry (nogami). Aktualnie rozszerzam czar autorki i jej cyklu na swoje otoczenie. Smacznego :D!
    waltwaren@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maleńka poprawka - autorka jest Białorusinką. Ale poza tym - zgadzam się z opinią w 100%, to też jedna z moich ulubionych pisarek (a są ich tabuny). I te rozbrajające teksty typu: "Ja się topiłam, ale tam było zimno i mokro."

      Usuń
    2. Masz rację, mój błąd! Na usprawiedliwienie mam Aleksandrę Rudą, która jest Ukrainką i która, poprzez ostatnio wydany przez FS "Wybór" zaprzątnęła moje myśli. Przepadam za wchodnimi pisarkami, które z lekkością i humorem tworzą fantasy :).
      Mój ulubiony cytat Olgi Gromyko pochodzi z pierwszej części "Zawód: Wiedźma":
      "W końcu jestem osobą nieznaczną, niczym się niewyróżniającą, może oprócz rudozłocistych włosów i wrednego charakteru. Pierwsza z tych cech jest dziedziczna, druga - szczęśliwie nabyta."

      Usuń
  7. Odkąd zaczęłam czytać książki wielu ciekawych i wybitnych autorów książek zdążyło przewinąć się przez moje ręce. Z czasem jednak, kiedy wiek się zawyżał i postrzeganie literatury również diametralnie się zmieniło, tych pisarzy było coraz mniej, krąg naprawdę dobrych autorów zawężał się. I tak oto teraz największą sympatią darzę Jodi Picoult, niedawno poznaną amerykańską pisarkę. Dlaczego? Jak dotąd nie miałam styczności z książkami, które wyrażają więcej emocji niż całe opasłe tomiszcza niejednych pisarzy. Pani Picoult oprócz naprawdę dobrze skonstruowanych fabuł, w swych książkach pisze po prostu o uczuciach, o emocjach jakie towarzyszą nam na co dzień. Rozczulają, wprawiają w dobry nastrój, wpędzają w melancholię, bawią, smucą... istna skarbnica odczuć. Cenię ją sobie za to, że opierając się na najzwyklejszych wątkach, potrafi stworzyć inny świat, a zarazem bliski czytelnikowi. Książki tejże autorki są dla wszystkich, każdy zdoła się w nich odnaleźć. Dlatego tak chętnie polecam każdemu jej powieści...
    jadzka@fejm.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Choć ostatnio rzadko sięgam po książki w których głównym wątkiem są ludzkie uczucia i tęskonoty to muszę przyznać, że Sharon Owens potrafi zbudować w swoich powieściach niesamowitą atmosferę miłości.
    Jej powieści nie są smutne, lecz przepełnione pragnieniem i odzyskaniem tego co odeszło. Tutaj pielęgnowane są uczucia, tu jest niesamowite połączenie walki i oddania - jednej kobiecie, jednemu miejscu, jednemu marzeniu.
    A przede wszystkim w jej książkach są niesamowici bohaterowie, których nie sposób nie polubić, a którzy gotowi są poświęcić własne szczęście dla dobra innych.
    Autorka pisze o życiu i losach, które mogą przytrafić się każdemu z nas, z nutka wesołości, co daje jej powieściom niesamowity klimat:)
    Cenię ją za to ciepło, które wnosi do swoich powieści:)

    onlyme30@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Osobiście cenię wielu pisarzy, zarówno polskich jak i zagranicznych. Pierwsze do głowy wpadły mi książki sygnetowane nazwiskiem Alfreda Hitchcock'a. Autor pisze przejrzyście, wspaniale opisując przygody detektywistyczne, co pozwala na czynniejsze myślenie w trakcie czytania. Wspaniale wplatuje motywy przyjaźni, miłości, rodziny. Autor nie pisze o ludziach doskonałych, lecz zwyczajnych nastolatkach obdarzonych talentami. Nie udoskonala widoku idealnych bohaterów, którzy nigdy nie popełniają błędów i mają pełną, idealną rodzinę. Książek tych jest baardzo dużo, nie ma w nich ustalonego porządku, czasem tylko wspomniane są sytuacje z innych części :) Czyta się szybko, może nawet aż za szybko, nie są ani za krótkie, ani za długie.

    Zachęcam do zapoznania się z lekturą owego autora.

    iwus157@o2.pl

    OdpowiedzUsuń