środa, 18 lipca 2012

Usłyszeć Amerykę (Discovering America- a Pole's perspective)-recenzja




         Niepisaną regułą jest, że na blogu Książki Moja Miłość recenzujemy publikacje ogólnie dostępne czyli takie, które możemy nabyć w najbliższej księgarni, czy wypożyczyć w miejscowej bibliotece. Dziś postanowiłem zejść z utartego szlaku i napisać o książce, a właściwie książeczce, która jest już raczej niedostępna. Myślę o króciutkim zbiorze felietonów (108 stron) pt "Usłyszeć Amerykę'' pióra płockiego dziennikarza Leszka Skierskiego. Felietonów jest 24 (po jednym na każdy tydzień pobytu autora w Nowym Świecie). Były one publikowane w roku 2008 na łamach nieistniejącego już Życia Płocka, lokalnego dodatku do Życia Warszawy, a wydanie książkowe ukazało się w roku 2010.

Leszek Skierski odbył podróż wzdłuż Wschodniego Wybrzeża (East Coast) Stanów Zjednoczonych od Nowego Jorku po Miami; nie są to więc całe Stany, ale ich bardzo ważna i reprezentatywna część. Na tyle reprezentatywna , że pozwala ukazać Amerykę w całej jej różnorodności i złożoności, a materiału i doznań wystarczyłoby pewnie na powieść drogi albo rozprawę naukową. Autor poprzestał na krótkiej i lapidarnej formie, która świetnie oddaje błyskotliwą myśl i doskonały humor obserwatora. Bo też świetnym obserwatorem Skierski jest. Dziennikarski pazur i przenikliwość umysłu pozwalają mu na krótkie acz trafne analizy. Swoją uwagę skupił zwłaszcza na starej amerykańskiej Polonii, na którą patrzy z wielkim zaciekawieniem. Nie ma tu wprawdzie głębokiej analizy stosunków wewnątrz polonijnych, czy tych traktujących problemach globalnych. Leszek Skierski uporczywie wraca myślami do rodzinnego Płocka i Radziwia, ukochanego Teatru płockiego i codziennych spraw lokalnych widzianych z oddalenia, boowiem te miejsca są jego odnośnikami i to one go ukształtowały.

Pierwsza myśl jak mi przyszła do głowy po przeczytaniu "Usłyszeć Amerykę" to niedopowiedzenie. Skierski ogranicza się do niezbędnych słów, które jednak okazują się nadzwyczaj wymowne i całkowicie wystarczające. Myśl, impresja, rodzinna retrospekcja- wszystko to składa się na ciekawy obraz Ameryki i Polski roku 2008, a także stanowi ciekawą lekturę. Pewną ciekawostką jest to, że książką jest dwujęzyczna, tj. każdy felieton został przetłumaczony na angielski. Można przećwiczyć znajomość języka. Autorką przekładu jest Monika Fronczak (współpraca: Murdo MacLeod).

Leszek Skierski – dziennikarz, prezes i założyciel Płockiego Koła Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Autor książki biograficznej Wspomnienia Jagiellończyka (2007) o prof. Stanisławie Portalskim – polskim emigrancie, wybitnym profesorze Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie, zbioru felietonów Usłyszeć Amerykę (2008) oraz przygotowywanej do druku książki Gdyby nie Anna Frank…o płockiej poetce Wandzie Gołębiewskiej; współautor opracowania faktograficznego 190 lat Teatru Płockiego (2002). Autor licznych artykułów dotyczących historii lokalnych mediów oraz problemów społeczno-politycznych regionu. Przez wiele lat zajmował się publicystyką społeczno-polityczną w Katolickim Radiu Płock i Telewizji Płock, w której przez dwa lata był redaktorem naczelnym Programu Lokalnego. Autor licznych wywiadów i felietonów, publikowanych w „Życiu Płocka” ( lokalne wyd. „Życia Warszawy”) i „Płockiej Setce”.
Prywatnie – zapalony podróżnik. Nie potrafi usiedzieć długo w jednym miejscu, stąd częste wyjazdy. Wychodzi z założenia, że nie ma na świecie miejsca lepszego do życia, niż rodzinny Płock.

PS Szczególne podziękowania dla Leszka
Mariusz Bilecki

Autor- Leszek Skierski 
Tytuł- Usłyszeć Amerykę ( Discovering America- a Pole's perspective)
Wydawnictwo- ZNAJ Stowarzyszenie Autorów Polskich - Oddział w Płocku 
rok wydania-2010
liczba stron-108
ISSN 1899-8976
tłumaczenie na angielski- Monika Fronczak

2 komentarze:

  1. Może być ciekawe :) Jak trafi w moje ręce na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń