czwartek, 10 maja 2012

Chodzi mi tylko o prawdę - recenzja


Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski to duchowny archidiecezji krakowskiej oraz duszpasterz Ormian, a także opiekun niepełnosprawnych intelektualnie. Jest współzałożycielem i prezesem Fundacji im. Brata Alberta i Oświatowego Towarzystwa Integracyjnego w Radwanowicach. Poeta, pisarz i bloger. Jest autorem kontrowersyjnej książki „Księża wobec bezpieki na przykładzie archidiecezji krakowskiej”.

Publikacja opiera się na rozmowie Tomasza P. Terlikowskiego z duszpasterzem, w której poruszają wiele tematów m.in. lustrację w polskim Kościele, relacje biskupów z podwładnymi, homoseksualizmu wśród księży oraz ludobójstwa na Kresach Wschodnich. Duchowny stara się przedstawić funkcjonowanie Kościoła w Polsce. Zwraca uwagę na przyczyny zrzucenia sutanny przez księży. Mówi o sprawach kontrowersyjnych, które dzieją się obok nas, a nikt nie ma odwagi o nich głośno.

Muszę przyznać, że z ciekawością podeszłam do tej książki. Księdza Isakowicza znam od dawna. Widziałam aferę po opublikowaniu przez niego publikacji na temat lustracji polskich księży. Nie miałam okazji jeszcze do niej zajrzeć, ale po komentarzach w mediach można było się zorientować jak wielka burza powstała. Sama się zastanawiałam co ja bym na jego miejscu zrobiła. Czy bym przemilczała czy ujawniła akta.

I tym razem ks. Isakowicz-Zaleski porusza trudne i bolesne tematy. Nie boi się mówić o sprawach, które większość ludzi zamiata pod dywan i nie chce zauważyć. Autor zwraca uwagę na problemy współczesnego kościoła czyli: homoseksualizm, podwładność, porzucenia kapłaństwa. Pokazuje czytelnikowi od wnętrza jak wyglądają relacje między księżmi i biskupami. Otwarcie mówi też co sądzi o celibacie. Dokładnie wyjaśnia całą sytuację powstałą po napisaniu książki o lustracji.

Książka została podzielona na kilka części. Każda dotyczy czegoś innego. Dzięki temu wywiad nie jest chaotyczny i łatwiej go zrozumieć. Ksiądz Isakowicz-Zaleski w prosty sposób mówi o problemach kościoła. Zwraca uwagę na rzeczy, które się przemilcza. Co ważne nie robi tego w sposób urągający innym osobom. Ma żal do hierarchów, że kryją prawdę, ale nie wylewa na nich żółci. Ostro mówi o złych rzeczach, ale nikogo nie obraża.

Podsumowując polecam tę pozycję osobom, które miały okazję spotkać się z tym księdzem. Jednakże sądzę, że to lektura obowiązkowa dla każdego, która pokaże Kościół z innej strony, o której trzeba też pamiętać.

Recenzję napisała: Monika Walas

Książkę otrzymaliśmy do recenzji od

2 komentarze:

  1. Witaj.
    Zostałaś oTAGowana. Zapraszam do zabawy.Szczegóły u mnie na blogu :) http://echoistnienia.blogspot.com/2012/05/otagowani.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki nie czytałem, zapowiada się ciekawie. Mm problem z księdzem Isakowiczem ponieważ mam nieodparte wrażenia,że urządza on polowanie na czarownice i próbuje jakieś grupy np homoseksualistów obarczyć odpowiedzialnością za kryzys Kościoła. Kwestia obecności osób aktywnych gejów w kręgach kościelnych jest tajemnicą poliszynela,ale patrząc na kościół zachodni ewidentnie widać że nie jest to najważniejszy problem. No i temat wałkowany od lat przez księdza Isakowicza, czyli współpraca z bezpieką- ile jeszcze lat będzie tym się zajmował? A może pora zamknąć ten temat i patrzeć w przyszłość?

    OdpowiedzUsuń